Sytuacja bezpieczeństwa na wschodniej flance Europy gwałtownie ewoluuje. Podczas gdy 10 tysięcy żołnierzy NATO przeprowadza desant u wybrzeży Niemiec, Kreml grozi użyciem marynarki wojennej przeciwko „zachodniemu piractwu”. Jednocześnie Komisja Europejska ogłosiła ambitny plan wsparcia finansowego dla regionów graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą, mający przeciwdziałać ich izolacji gospodarczej i zagrożeniom hybrydowym.

Manewry NATO Steadfast Dart

Blisko 10 000 żołnierzy sił ARF przeprowadziło operację desantową u wybrzeży Niemiec, ćwicząc obronę wschodniej flanki przed potencjalnym atakiem Rosji.

Rosyjskie groźby na morzach

Nikołaj Patruszew zapowiedział użycie rosyjskiej floty w celu ochrony tankowców przed sankcjami, nazywając działania Zachodu piractwem.

Strategia UE dla wschodu

Komisja Europejska inicjuje platformę Eastern Flank Watch, oferując wsparcie kredytowe i technologiczne dla regionów graniczących z Rosją i Ukrainą.

Blokada Telegramu

Kreml planuje pełne zablokowanie serwisu Telegram od 1 kwietnia, co interpretowane jest jako próba zacieśnienia kontroli nad przepływem informacji.

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęły się zakrojone na szeroką skalę manewry Steadfast Dart, w których uczestniczy około 10 000 żołnierzy. Kluczowym elementem operacji był desant amfibijny w okolicach wyspy Fehmarn w Szlezwiku-Holsztynie. Siły Allied Reaction Force (ARF) ćwiczą scenariusze obronne na wypadek rosyjskiej agresji na państwa bałtyckie. Działania te mają zademonstrować zdolność Sojuszu do błyskawicznego przerzutu ciężkiego sprzętu i personelu na zagrożone odcinki wybrzeża. W odpowiedzi na te działania oraz nasilające się sankcje, bliski współpracownik Władimira Putina, Nikołaj Patruszew, wystosował ostre ostrzeżenie pod adresem państw zachodnich. Oskarżył on USA i Europę o „piractwo morskie” w związku z zajmowaniem rosyjskich tankowców należących do tzw. cienistej floty. Patruszew zapowiedział, że Rosyjska Marynarka Wojenna może zostać użyta do ochrony statków handlowych, co podnosi ryzyko bezpośrednich incydentów zbrojnych na kluczowych szlakach wodnych, w tym na Atlantyku. Od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, Morze Bałtyckie stało się de facto „jeziorem NATO”, co skłoniło Moskwę do zintensyfikowania działań hybrydowych i retoryki konfrontacyjnej.Równolegle Komisja Europejska przedstawiła nową strategię dla regionów przygranicznych. Projekt zakłada utworzenie platformy inwestycyjnej oraz inicjatywy Eastern Flank Watch, skupionej na obronie przed dronami. Wsparcie trafi do samorządów w Polsce, Finlandii, krajach bałtyckich oraz w państwach graniczących z Ukrainą. Unia chce w ten sposób zrekompensować straty wynikające z załamania handlu i turystyki przy wschodniej granicy Wspólnoty. Dodatkowo pojawiły się doniesienia o planowanym przez Moskwę całkowitym zablokowaniu komunikatora Telegram od 1 kwietnia 2026 roku. „Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa żeglugi jest, jak zawsze, marynarka wojenna.” — Nikołaj Patruszew10 000 — żołnierzy bierze udział w manewrach na BałtykuMedia liberalne podkreślają znaczenie jedności europejskiej i wsparcia finansowego dla regionów dotkniętych rosyjską agresją hybrydową. | Media konserwatywne skupiają się na militarnym aspekcie odstraszania NATO i konieczności twardej odpowiedzi na rosyjskie groźby na morzu.

Mentioned People

  • Nikołaj Patruszew — Doradca Kremla odpowiedzialny za żeglugę, bliski sojusznik Władimira Putina i były dyrektor FSB.
  • Paweł Durow — Twórca komunikatora Telegram, krytykujący rosyjskie plany blokady aplikacji.

Sources: 16 articles from 14 sources