Były dowódca sił lądowych USA w Europie, generał Ben Hodges, poinformował o udaremnionej próbie zamachu na jego życie. Do dramatycznego zdarzenia miało dojść podczas szczytu NATO w Hadze. Wojskowy ujawnił szczegóły incydentu, w którym doszło do eksplozji dachu w miejscu jego przebywania. Informacja wywołała poruszenie w kręgach dyplomatycznych i wojskowych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Emerytowany amerykański generał Ben Hodges, znany z bezkompromisowych ocen sytuacji geopolitycznej na wschodniej flance Sojuszu, przerwał milczenie w sprawie incydentu, który określił jako bezpośrednią próbę odebrania mu życia. Według relacji wojskowego, do ataku doszło podczas szczytu NATO odbywającego się w Hadze. Choć szczegółowe ramy czasowe samego wydarzenia są wciąż przedmiotem analiz, Hodges wskazał na drastyczny przebieg zdarzenia, wspominając o eksplozji dachu w obiekcie, w którym przebywał. Wyznanie to rzuca nowe światło na poziom zagrożenia, z jakim mierzą się wysocy rangą dowódcy zaangażowani w architekturę bezpieczeństwa europejskiego. Incydent ten wpisuje się w szerszy kontekst narastających napięć między Zachodem a Federacją Rosyjską, choć generał nie wskazał bezpośrednio sprawców w swoich pierwszych publicznych wypowiedziach. Służby bezpieczeństwa Holandii oraz kontrwywiad wojskowy NATO prowadzą w tej sprawie intensywne czynności wyjaśniające. Reakcje mediów sugerują, że próba eliminacji tak wpływowej postaci mogła mieć na celu zastraszenie elit dowódczych Sojuszu. Hodges, który od lat apeluje o stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce i krajach bałtyckich, pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów promujących integralność terytorialną Europy Środkowej. Haga, będąca siedzibą Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, od dekad stanowi symbol międzynarodowego porządku prawnego i bezpieczeństwa, co czyni próbę zamachu w tym miejscu wydarzeniem o szczególnym ciężarze gatunkowym.Dostępne źródła podkreślają, że generał wyszedł z opresji bez szwanku, jednak sam fakt naruszenia kordonu bezpieczeństwa podczas wydarzenia o tak wysokim profilu jak szczyt NATO budzi poważne pytania o skuteczność ochrony VIP-ów. <przypis title=