Polska policja podsumowała ostatnią dobę na drogach, która obfitowała w wyjątkowo niebezpieczne zdarzenia. Funkcjonariusze zatrzymali dziesiątki nietrzeźwych kierujących, z których wielu próbowało ucieczki, a rekordziści mieli ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Doszło do dwóch tragicznych wypadków śmiertelnych, w tym potrącenia rowerzysty pod Poznaniem, gdzie 20-letni sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, oraz wypadku w powiecie zwoleńskim spowodowanego przez obywatela Gruzji.

Tragiczne wypadki śmiertelne

W miejscowościach Stęszewko oraz Chechły zginęły dwie osoby wskutek rażącej nieodpowiedzialności pijanych kierowców, którzy uciekali z miejsc zdarzeń.

Niebezpieczne pościgi miejskie

We Wrocławiu i Gorzowie Wielkopolskim doszło do pościgów, w których sprawcy uciekali chodnikami i ścieżkami rowerowymi, narażając pieszych.

Ekstremalne stężenia alkoholu

U rekordzistów w Lublinie i Nowogrodźcu alkomaty wskazały od 3 do 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Ostatnie dni na polskich drogach upłynęły pod znakiem intensywnych działań policji wymierzonych w nietrzeźwych użytkowników ruchu. Skala zjawiska jest porażająca: w samym Gorzowie Wielkopolskim doszło do pościgu za kradzionym autem, którego kierowca po dachowaniu próbował ukryć się pod kocem. Z kolei we Wrocławiu policjanci ścigali 38-latka, który pod wpływem narkotyków i alkoholu pędził pod prąd oraz po chodnikach. Interwencja zakończyła się uderzeniem pojazdu w mur budynku. Szczególnie drastyczny przypadek odnotowano w Lublinie, gdzie 42-letni recydywista, mając 3,5 promila alkoholu i aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, uszkodził trzy zaparkowane samochody. Do kuriozalnej sytuacji doszło w Gliwicach oraz Knurowie, gdzie mężczyźni próbowali oszukać funkcjonariuszy, zamieniając się miejscami w trakcie jazdy. Jak się okazało, obaj podróżujący Fordem Mondeo złamali prawo – jeden posiadał dwa aktywne zakazy, a drugi był kompletnie pijany. W tragicznych okolicznościach życie stracił 52-letni rowerzysta w Stęszewku. Sprawca, 20-letni mężczyzna, uciekł z miejsca zdarzenia, a po zatrzymaniu tłumaczył śledczym, że nie miał świadomości uderzenia w człowieka. Według danych Komendy Głównej Policji, mimo zaostrzenia kar w 2024 roku, w tym wprowadzenia przepisów o konfiskacie pojazdów, statystyki zatrzymań osób pod wpływem alkoholu wciąż utrzymują się na wysokim poziomie podczas weekendów i dni świątecznych. W Bytomiu mundurowi z Oddziału Prewencji zatrzymali pojazd po tym, jak pasażer wykrzykiwał w ich stronę wulgaryzmy. Finalnie okazało się, że pasażer był poszukiwany, a kierowca miał promil alkoholu we krwi. „Mężczyźnie grozi nawet do 20 lat więzienia. Twierdzi, że nie miał świadomości, że uderza w człowieka.” — Łukasz Wawrzyniak Służby przypominają, że za prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi nie tylko utrata prawa jazdy, ale także wysoka grzywna oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy lub spowodowania wypadku – surowe więzienie. Przykładowe stężenia alkoholu u zatrzymanych: Kierowca z Lublina: 3.5, Kierowca z Nowogrodźca: 3.0, Taksówkarz z Wejherowa: 3.0, Kierowca z Gliwic: 2.5, Kierowca z Dobrodzienia: 2.03,5 promila — miał rekordzista zatrzymany na ulicach LublinaKary za jazdę po alkoholu: Stan po użyciu (0,2-0,5 promila): mandat lub areszt → minimum 2500 zł grzywny i zakaz; Stan nietrzeźwości (pow. 0,5 promila): do 2 lat więzienia → do 3 lat więzienia i konfiskata auta

Mentioned People

  • Łukasz Wawrzyniak — Prokurator wypowiadający się w sprawie tragicznego wypadku pod Poznaniem.

Sources: 59 articles from 33 sources