Reprezentacje USA i Kanady wywalczyły awans do finału turnieju hokeja na lodzie kobiet podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Amerykanki w imponującym stylu pokonały Szwedki 5:0, podtrzymując serię meczów bez straconej bramki. Z kolei broniąca tytułu Kanada stoczyła zacięty pojedynek ze Szwajcarią, zwyciężając ostatecznie 2:1. Wielki finał, będący kolejną odsłoną historycznej rywalizacji, odbędzie się w najbliższy czwartek.

Rekordowa seria Amerykanek

Reprezentacja USA pokonała Szwecję 5:0, nie tracąc bramki przez rekordowe 331 minut gry w turniejach olimpijskich.

Kanada broni tytułu

Mistrzynie z Pekinu wygrały ze Szwajcarią 2:1 i w czwartek powalczą o szóste złoto w historii swoich startów.

Emocje w turnieju mężczyzn

Szwajcarzy pokonali Czechów 4:3 po dogrywce, kończąc fazę grupową na drugim miejscu w swojej grupie.

Podczas poniedziałkowych półfinałów turnieju hokejowego kobiet na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 sytuacja na lodzie potwierdziła dominację potęg z Ameryki Północnej. Reprezentacja USA w sposób bezdyskusyjny rozprawiła się ze Szwecją, wygrywając 5:0. Bramki dla ekipy amerykańskiej zdobywały kolejno Cayla Barnes, Taylor Heise, Abbey Murphy, Kendall Coyne oraz Hayley Scamurra. Amerykanki nie tylko awansowały do piątego z rzędu finału olimpijskiego, ale również ustanowiły spektakularny rekord 331 minut bez straty gola w turnieju olimpijskim. Ich defensywa pozostaje niepokonana od meczu otwarcia przeciwko Czechom. Zupełnie inny przebieg miał drugi półfinał, w którym Kanada mierzyła się ze Szwajcarią. Mimo że faworyzowane Kanadyjki wygrały 2:1, spotkanie było niezwykle wyrównane, a Szwajcarki do ostatnich sekund walczyły o doprowadzenie do dogrywki. Postawa helweckiego zespołu, który w ćwierćfinale wyeliminował brązowe medalistki z Pekinu – Finlandię – została doceniona przez ekspertów. Kanada, jako obrońca tytułu, stanie teraz przed szansą wywalczenia szóstego złotego medalu olimpijskiego w historii swoich występów. Hokejowa rywalizacja kobiet między USA a Kanadą sięga pierwszego turnieju olimpijskiego w Nagano w 1998 roku. Od tego czasu obie reprezentacje zdominowały dyscyplinę, dzieląc między sobą niemal wszystkie złote medale, z wyjątkiem igrzysk w Turynie w 2006 roku, gdzie Szwecja zdołała rozdzielić te dwie potęgi. W turnieju mężczyzn zakończyła się faza grupowa, która dostarczyła równie wielkich emocji. Szwajcaria pokonała Czechy 4:3 po dogrywce, co pozwoliło im zająć drugie miejsce w grupie A za Kanadą. Mecz ten odbył się w szczególnym dniu – 54. urodzinach legendarnego hokeisty Jaromíra Jágra. Porażka ta stawia Czechów w trudnej sytuacji przed fazą play-off. Do mediolańskich hal powrócili zawodnicy z ligi NHL, co znacząco podniosło prestiż i poziom sportowy męskich rozgrywek, czyniąc je najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem drugiej połowy igrzysk. „Mamy kadrę, która buduje swoją wartość od lat. Ten finał to dla nas kolejny krok w stronę historii.” — John Wroblewski Zarówno w turnieju kobiet, jak i mężczyzn, oczy całego świata zwrócone są na mediolańską Santagiulia Arena. Czwartkowy finał kobiet zapowiadany jest jako „starcie tytanów”, w którym Amerykanki spróbują zrewanżować się Kanadyjkom za porażkę w Pekinie. Szwedki i Szwajcarki zmierzą się natomiast w walce o brązowy medal, co dla obu ekip byłoby ogromnym sukcesem i nawiązaniem do najlepszych wyników w historii ich narodowych federacji hokejowych.

Mentioned People

  • Cayla Barnes — Amerykańska hokeistka, zdobywczyni pierwszej bramki w półfinale ze Szwecją.
  • Jaromír Jágr — Legenda czeskiego hokeja, w dniu meczu Czechy-Szwajcaria obchodził 54. urodziny.
  • John Wroblewski — Trener żeńskiej reprezentacji USA w hokeju na lodzie.

Sources: 18 articles from 9 sources